10 kwietnia

Kwietniowy kwiatostan...



Pogoda za oknami od kilku dni jest paskudna, pada bez przerwy i nie zapowiada się na to żeby miało się przejaśnić, warstwy chmur mają chyba pięć kilometrów. A było tak pięknie, tak cieplutko... Wynieśliśmy już część mebli do ogrodu, jest stolik, krzesła i huśtawka. Teraz czekam na leżaczki, które przyjdą do nas za pośrednictwem firmy kurierskiej. Lecz poza odpoczynkiem w ogrodzie jest też mnóstwo pracy. Jak tam u Was wygląda sytuacja z warzywniakami, rabatkami, trawnikami i tak dalej? U nas pomalutku do przodu. Myślę, że jak wróci słoneczko to znów zacznie się ogrodowe szaleństwo i chwila na relaks, podziwianie wiosennych kwiatków i  zieleni, która po deszczu pięknie się ożywiła. Aż miło popatrzeć i nie ważne, że wciąż leje i leje...

A ja na przekór brzydkiej pogodzie mam w zanadrzu kilka kolorowych fotek z ogrodu... Kwiatki, kwiatki, kwiatuszki... Krokusy, żonkile, hiacynty, tulipany, fiołki, stokrotki, czyli wszystko co najlepsze. Jak dobrze, że jest wiosna. Już niebawem będziemy wcinać rabarbar w każdej postaci, hurraaaa! Ciasta, kompoty... Niech żyją letnie dni!

Wspaniałej niedzieli życzę moi drodzy, pomimo pogody za oknem! Dużo słoneczka na nowy tydzień!
















Pozdrawiam!
Magda

2 komentarze:

  1. Pienie w tym Twoim ogrodzie , tak kolorowo . Ja musze poczekac na kolory jeszcze z miesiac. U mnie dopiero co snieg stopnial, a nocami wciaz ponizej zera . Pozdrawiam Ania

    OdpowiedzUsuń
  2. Wiosna, wiosna, ach to TY!!!:)
    cudnie!!!
    uściski

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 U matiny , Blogger